Opinie
-
Wysłany na
Niestety, bo kocham Szpaki, ale ten balsam mnie rozczarował. Przede wszystkim szybko się zużywa, więc obawiam się, że wydajność będzie słaba. Trzy użycia, a kostka już dużo mniejsza. Ale nie to jest powodem rozczarowania, raczej to co zostawia na skórze. Skóra jest pokryta tłustawą i lepką warstwą, która utrzymuje się kilka godzin. Nie wyobrażam sobie zimą użyć tego i założyć długich nogawek lub rękawów. Nie chce się to zmyc z dłoni po nałożeniu na ciało, a nie lubię jak mi się coś do dłoni klei. I mam długie włosy, więc dzisiaj kiedy rozpuściłam je po prysznicu i wysuszyłam, to po pół godzinie były tłuste i zbite w strąki od tego, że leżały na ramionach z lepkim balsamem. No nie. Plus za zapach, choc jest nitrwały, ale ładny. Może na łydki, może latem, może do pięt. Ale przy jakości szpakow to "może" nie powinno się zdarzyć. Szkoda. -
Wysłany na
Balsam trafił w moje ręce i jest dobrze. Największy plus to jego zapach - czuję zioła i w tle shea. Za wcześnie na ocenianie działania, ale wierzę, że pod tym względem jest bez zarzutu. Nie jestem pewna natomiast czy polubię się z jego aplikacją. Po rozgrzaniu jest ślisko i klejąco, wolałabym coś jak dezodorant w kremie ewentualnie mus. Żadnej gwiazdki jednak nie odejmę, nie jego wina, że wolę inną postać balsamu.